1. Studencki Festiwal Informatyczny - Dzień 3

    Trzeci dzień festiwalu, na wzór poprzednich dwu, obfitował w bardzo ciekawe prelekcje, które cieszyły się dużym zainteresowaniem publiczność. Uczestniczyłem w trzech z nich:

    Historia komputerow i informatyki - ludzie, idee, maszyny. Prezentacja z demonstracja urzadzen

    W historię komputerów, począwszy od pierwszych mechanicznych maszyn liczących wprowadził nas Maciej Sysło.
    Opowiedział on o ewolucji metod liczenia, począwszy od pierwszych liczydeł do kalkulacji oraz chińskich sposobach liczenia na palcach do miliona, poprzez prezentacje pierwszych mechanicznych kalkulatorów - zarówno prostych, kieszonkowych, jak i nieco większych, bardziej skomplikowanych (na korbkę :D).
    Poza tym przedstawił ewolucję liczydeł biurowych oraz maszyn do pisania.

    Wspomniał także o ludziach, którzy odegrali ogromną rolę w rozwoju komputerów. Ciekawostką było dla mnie np. to, że to Morse (ten od alfabetu Morse'a) jest uważany za pioniera kompresji danych - w jego kodzie najczęściej używane litery alfabetu angielskiego są kodowane przy użyciu najmniejszej liczby kresek i kropek (np. litera E kodowana jako kropka lub litera T kodowana jako kreska).

    Prelekcja była o tyle ciekawsza, że Maciej Sysło przedstawiał wszystkim jak urządzenia o których opowiadał działają w praktyce - przyniósł co ciekawsze egzemplarze i demonstrował ich działanie.

    Ewolucja zagrożeń oraz systemów bezpieczeństwa

    Prelekcja Piotra Kluczwajda była jedną z bardziej przeze mnie oczekiwanych, z racji mojego zainteresowania sieciami oraz bezpieczeństwem sieciowym.
    Piotr pracujący w firmie Clico przedstawił zagrożenia, przed którymi branża IT stała kilka lat temu oraz przed którymi stoi dzisiaj.

    Mówił o firewallach, systemach IDS, IPS, zagrożeniach związanych z phishingiem oraz pharmingiem a także o newralgicznych punktach w strukturze dzisiejszych przedsiębiorstw. Wspomniał również o metodach kontroli pracowników, poprzez różnego rodzaju filtry zawartości oraz dla kontrastu o metodach ich przełamywania (które de facto były wymyślone, aby umożliwić Chińczykom nieocenzurowany przez komunistyczny rząd dostęp do Internetu) w postaci sieci TOR.

    Wykładu, który mimo iż poruszał bardzo poważną tematykę, było bardzo miło słuchać, głównie dzięki wplecionym przez prelegenta wstawkom typu "atak na warstwę fizyczną - ktoś podchodzi do was, uderza was i bierze laptopa" :D

    JRuby - Ruby on the JVM

    Na początek wspomnę, że Ola Bini to jest on :] - początkowo myślałem, że będzie to jakiś kobiecy akcent na tym festiwalu, ale jednak nie.
    W każdym razie przedstawił on szybki kurs Ruby oraz główne założenia i korzyści ze stosowania Ruby w Javie (i Javy w Ruby).
    Ogólnie mówiąc, JRuby pozwala na stosowanie klas Javy w programach napisanych w Ruby oraz - w przeciwną stronę - na stosowanie kodu Ruby w programach napisanych w Javie. Oczywiście wszystko jest prawie przezroczyste dla programisty.

    Podsumowanie festiwalu

    Po trzech dniach mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że pomysł tego typu imprez jest genialny. Szkoda, że trwał tylko trzy dni, bo chętnie poszedłbym jeszcze na kilka wykładów. Z pewnością wybiorę się na następną edycję tego festiwalu. A kto przegapił tegoroczną edycję - niech żałuje!

    Zobacz także

    Wpisy o podobnej tematyce